Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

rano będziemy rozglądać się za słoikiem po ogórkach żeby wodą z octem zabić kaca będziemy milczeć by oszczędzić siebie będziemy gorączkowo myć zęby i długo stać przed lustrem z pianą na ustach będziemy delektować się wstydem rano spytasz tylko czy nie wiem gdzie położyłaś zegarek a ja poproszę byś włączyła radio spiker poinformuje w porannych wiadomościach o tysiącach studentów którzy pojechali do domów na ferie świąteczne i przemilczy naszą ostatnią noc w akademiku rano poczujemy się tacy samotni i wyjdziemy w hałaśliwe ulice przetrząsając kieszenie w poszukiwaniu straconego czasu i ważnego biletu wiatr przybiegnie z pustymi rękami jak bezrobotny listonosz i radośnie zabierze zmięty karteluszek z zapisanym pośpiesznie niepotrzebnym adresem i tak dobrze będzie pożegnać się prztylić się do zminej szyby autobusu i milczeć ale teraz mówimy dużo kolejne wyznania przechodzą nam przez gardło równie łatwo jak kolejne kieliszki i tak wspaniale kręci nam się w słowach i odlatujemy gdzieś w górę nie wiedząc nawet że może robimy właśnie nowego człowieka

Jacek Podsiadło - Miłość po wódce
Reposted fromnotoriety notoriety viapsychocukier psychocukier

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl